poniedziałek, 9 grudnia 2013

Cześć Miśki !!

W ten weekend było megaaa zaliczyliśmy Poznań i Wrocław teraz dokładniej !

Piątek 10;00 Maciek wpada po mnie i wyruszamy razem z Kubą i Grzesiem w trasę około 130 km bo tyle mamy do Poznania . Droga było okropna wiatr, śnieg , deszcz wszystko na raz jak na złość . Strasznie nam to utrudniło podróż , ale daliśmy rade kto jak nie my !! po jakichś 2,5 h dotarliśmy do ukochanego Poznania . Przywitał nas masakryczny śnieg , ale to nic od razu pojechaliśmy do mieszkania , które udostępniła nam nasz kochana Hania siostra Kuby , której bardzo dziękujemy hahaha ! Rozpakowaliśmy ciuchy szybka kąpiel ogar i pod klub . Pod klubem zastaliśmy tłumy , lecz pogoda nie dała nam warunków do dłuższego spotkania ponieważ po 2 minutach na dworze wyglądało się jak bałwan a ja jestem do tego jeszcze chory więc nie chciałem całkiem się rozłożyć. Po jakiejś godzinie z wami na dworze i w małym centrum handlowym  obok nawet nie wiem czy to było centrum handlowe , ale mniejsza z tym mozna było zjeść pizzę !
Wbiliśmy do Dawida chwila przygotowań i młody dał koncert była moc jestem dumny z niego !!
Po koncercie zmyliśmy się do domku razem z dziewczynami bo nie było warunków by wyjść na miasto :c
Ale to dobrze w sumie po chillowaliśmy na chacie i spaciu .

A wiecie dlaczego bo następnego dnia mieliśmy zawitać Wrocław !!
8:00 rano słyszę tylko DENY wstawaj zaraz wyjeżdżamy myślę o nie tylko nie to błagam kolejne godziny w samochodzie hahah to jest straszne .
Do Wrocławia droga była prawie perfekcyjna tylko wiał wiatr nic więcej  na całe szczęście : D. 
O 13 byliśmy już we WROCKU . W końcu spotkałem Grecką WARIATKE ! i mojego ochroniarza ŁOWIŚ mistrz !!!!!!!!!!!
Pogadalismy , zrobiliśmy sobie parę fotek , długo nie wytrzymałem bo złapała mnie gastrówa i trzeba było zaliczyć MC . Po ostrym żarciu czas na shopping hahah polecieliśmy do najbliższej galerii . Miało to nam zająć chwileczkę ... skończyło się jak zawsze 2h minimum haha !
Po tym szybko pogadać i spotakć się z kwiatem i o 19:00 wyjechaliśmy .

Powrót do Poznania był najlepszy DENY piosenkarz  spiewał całą drogę . ! 
 Jak już wróciliśmy do domu na szybki prysznic ogar i jak przysłowie mówi Poznań miasto doznań więc wyruszyliśmy na rynek . Zaliczyliśmy wszystkie pijalnie bary i co się dało .. ! :) 
Zakończyło się tak , że pojechaliśmy do Oli i skończyliśmy tam naszą zabawę ..




 Zaliczam ten weekend do prawię najlepszych , strasznie się wybawiłem dzięki wam , że byliście  zemną
i będziecie nadal !!!


Dzisiaj niespodziewana sesja zdjęciowa na spontanie w sumie , ale strasznie mi się podobała i wiem , że będzie ich więcej : ) !!! ma jak narazie tylko 2 , ale jutro będą wszystkie mam taką nadzieję.
                                             

                                                          A to przedsmak reszty zdjęć ! 
 

5 komentarzy: